I znowu wegański obiad
środa, 12 marzec, 2008 at 2:09 pm | In KGW | No CommentsBrązowa soczewica + mieszanka warzywna (cebula, papryka, pieczarki, cukinia, fasolka szparagowa, uduszone w dyskretnej asyście pomidorów z puszki i sporej dawki różnych ziółek).
W ramach wyłomu z nurtu wegańskiego dorzuciłam surówkę z kapusty pekińskiej z sosikiem czosnkowym, którego podstawą była śmiatana 12%.
Dwóch kolegów na okresie próbnym przed przyjęciem do Koła Gospodyń Wiejskich po spożytym posiłku ochoczo sklarowało kuchnię. I to mi się podoba.
Niemoc Twórcza
wtorek, 4 marzec, 2008 at 10:59 pm | In KGW | 2 CommentsTak właśnie nazwałam danie na jutro. Mam już ugotowaną soczewicę, a na patelni dusi się w asyście grzybowego bulioniku następujący zestaw ingrediencji: kurzy cycek zamarynowany w sosie sojowym, cebula, marchewka, pieczarki.
Nie mam pojęcia co z tego wyjdzie. Przyjmuję zakłady, czy reszta Gospodyń jak zwykle będzie mlaskać ze szczęściem, czy tym razem jednak powiedzą, że mam nie kpić i jeśli nie mam ochoty gotować, to mogę zamówić pizzę.
KGW dzisiejsze
środa, 27 luty, 2008 at 11:27 przed południem | In KGW, mniam | 1 CommentCiecierzyca z warzywami. A było to tak…
1. cebula

2. papryka i pieczarki

3. cukinia

4. bakłażan

5. pomidory i bazylia

6. I finalnie wygląda to tak:

…jeszcze tylko ciecierzyca i gotowe…
KGW wczorajsze
wtorek, 26 luty, 2008 at 12:14 pm | In KGW | No CommentsWczoraj było ekspresowo i leniwie, ale naród jadł i chwalił. Poza stałym składem KGW w posiłku uczestniczyli Ojciec Dyrektor i kol. Mariusz (javowiec, ale umie jeść sztućcami).
Też było dwugarnkowo i też soczewicowo. W garnku gotowała się soczewica, a na dużej patelni wylądował efekt sprzątania zamrażalnika z mrożonek warzywnych: horteksowe warzywa na patelnie z cukinią, pół paczki zielonej fasolki, pół paczki żółtej fasolki, jakieś resztki kalafiora i brokułów. Warzywka zostały uduszone na łyżce oleju z przyprawami (majeranek, bazylia, oregano, ciut soli), a następnie dorzuciłam im soczewicę, wraz z wodą w której się ugotowała. Chwilę odparowałam i voila! Wyglądało niefotogenicznie, ale biesiadnikom smakowało i to bardzo.
A dzisiaj Edyta nakarmi nas zupą ogórkową.
Koło Gospodyń Wiejskich
środa, 20 luty, 2008 at 2:41 pm | In KGW, mniam | 6 CommentsWygląda na to, że udało się rozwiązać problem obiadów w pracy. Wraz z dwiema koleżankami zawiązałyśmy Koło Gospodyń Wiejskich - mamy rozpiskę kiedy która gotuje dla wszystkich trzech. Dzisiaj była moja kolej, na obiad była zupa z soczewicy. Jeśli ktoś chce przepis - łapka w górę.
A oto zdjęcie części ingrediencji:
Blog at WordPress.com. | Theme: Pool by Borja Fernandez.
Entries and comments feeds.
