Porządek
poniedziałek, 16 czerwiec, 2008 at 11:39 przed południem | In Abstrakcyjne | 1 CommentCoś mi się w mózg stało. Ewidentnie.
Wieszając pranie - skarpetki wieszam od razu parami, tshirty - koło siebie, żeby zbierając mieć jednolity stosik.
Wieczorem przygotowuję kompletny wsad do pralki, żeby tylko pstryknąć rano.
W czasie kiedy gotowała się woda na poranną kawę, pozmywałam naczynia.
Brudy lądują w pojemniku w łazience, a nie gdziekolwiek.
Hm.. Ciekawe, kiedy mi przejdzie :>
Nie ma takiego numeru
wtorek, 3 czerwiec, 2008 at 12:33 pm | In Abstrakcyjne, javowcy | No CommentsNa gtalku mam ustawiony zakaz wjazdu ze statusem “nie ma takiego numeru”. I co? I kolega javowiec postanowił coś do mnie napisać, gtalk go opluł ww tekstem. Dostałam maila, że mi nie działa gtalk i mówi, że mnie nie ma.
Zachciało mi się ekologii
piątek, 4 kwiecień, 2008 at 4:34 pm | In Abstrakcyjne | 1 CommentW kuchni stała wielka, stara drukarka laserowa. Wielka i ciężka, a na dodatek kompletnie popsuta. Postanowiłam się jej pozbyć w ekologiczny sposób. Zadzwoniłam do firmy Remondis po radę. I cóż? Mogę przywieźć do nich grata, oni sami go nie zgarną. No dobrze… (mój zapał ekologiczny wciąż się jako-tako trzymał). Z pomocą Silnego Chłopa przemieściłam drukarę do bagażnika samochodu. Pojechałam w dzikie stepy Azji i Siekierek do Remondisu. Oczywiście na wstępnie niemiły cieć mnie opieprzył, że stanęłam nie na tym parkingu co trzeba. Poszłam do biura, wyłuszczyłam w czym rzecz, pan zza lady niechętnie udał się gdzieś wgłąb by dowiedzieć się co dalej ze mną. W końcu pokazał mi, że o tam, za tymi blaszakami (rrrany, tam są same blaszaki!) będzie kontener na elektronikę. I że na pewno ktoś mi pomoże wyjąć grata z bagażnika. No dobra, wtoczyłam się na teren zakładu, mijając szeregi kubłów i kontenerów na śmieci, śmieciarek takich i owakich, piramidy śmieci poubijanych w kostkę… Dalej już była tylko cementownia, więc zawróciłam i zatrzymałam się pod niewielkim budyneczkiem z napisem Remondis. Niepewnym krokiem wlazłam do środka (mój zapał ekologiczny plątał się gdzieś nieśmiało w okolicach kostek) i wpakowałam się do pierwszego pokoju na przeciwko. Akurat tam właśnie stacjonują członkowie zarządu tejże zacnej firmy. I w ten oto sposób, z bagażnika starą i sypiącą na lewo i prawo tonerem drukarkę, wyjmował wyfiokowany i wygarniturzony pan. I chwała mu za to.
Aczkolwiek gdy znowu mnie najdzie na ekologiczne pozbywanie się zbędnej elektroniki, zastanowię się trzy razy czy aby na pewno tego chcę.
Jakby ktoś to usłyszał…
czwartek, 13 marzec, 2008 at 12:26 pm | In Abstrakcyjne | No Comments- Pokaż
- Nie, bo będziesz się śmiała
- Nie no, pokaż, nie wstydź się
- Nie, nie pokażę, może kiedy indziej
Kolega Mariusz nie chciał mi pokazać czego nauczył synka w kwestii “jak robi małpka”. Wcześniej zaprezentował jak ryczy lew.
WHOA!
wtorek, 11 marzec, 2008 at 5:43 pm | In Abstrakcyjne | 1 CommentMęskie rajstopy!
Komu na zajączka, komu?
syndrom sesyjny
piątek, 7 marzec, 2008 at 8:56 pm | In Abstrakcyjne | No CommentsDopadł mnie syndrom sesyjny. Mam co robić, ale w ramach moszczenia się z laptopem na kolanach:
a) puściłam pranie
b) pozmywałam miski, które już wystąpiły do urzędu dzielnicy o zameldowanie w zlewie
c) odkurzyłam
d) znalazłam dla odkurzacza bardzo wygodne miejsce w szafie
e) rozpoczęłam produkcję czegoś do jedzenia
A wszystko to dlatego, że mam przed sobą rozgrzebany referat jednego z prelegentów nadchodzących Pingwinariów. Tekst jest ciekawy, aczkolwiek odrzuca mnie od niego na metr (i więcej), więc dozuję go sobie w półstronicowych dawkach. Kochany nasz mówca pisze językiem potoczystym, kolokwialnym, nadużywa zapychaczy “tak więc” oraz “w końcu”, a jego ulubionym spójnikiem jest “czy”. Do czego służy taka rozjechana kropeczka, na lewo od kropki, nikt mu nie powiedział, więc na wszelki wypadek - nie używa. Bo ugryzie i co będzie?
Jestem na czwartej stronie z siedmiu. Bardzo chcę to dzisiaj skończyć. Muszę wręcz. Tak więc w końcu kończę tę notkę czy też wpis jak kto woli.
UPS mówi prawdę
środa, 5 marzec, 2008 at 10:26 przed południem | In Abstrakcyjne | 2 CommentsODBIORCA NIE MÓGŁ PODPISAĆ PIERWSZEJ PRÓBY DORĘCZENIA. ZOSTANIE PODJĘTA DRUGA PRÓBA DORĘCZENIA.
Tak, to prawda, odbiorca nie mógł podpisać pierwszej próby, ponieważ kurier się w ogóle nie pojawił. Argh.
Odkrycia
piątek, 15 luty, 2008 at 12:15 pm | In Abstrakcyjne | No CommentsOto garść względnie świeżych obserwacji z życia wziętych:
- Joga zacna jest. Niby nic, a mięśnie wykonują cuda o które bym ich nie podejrzewała.
- Aqua-aerobik fajnie męczy ale nie przeciąża stawów.
- Sok Tymbark Vega Plus w wariancie gruszkowym nie jest tak ochydny jakby wskazywał jego skład (seler? pietruszka? marchew?)
- Wiosna czai się za rogiem.
- Pojawienie się w pracy w stroju kobiecym wywołuje entuzjazm nie tylko kolegów.
- Nie da się być równocześnie w dwóch miejscach nad czym koszmarnie ubolewam.
- Mimo wielu próśb, samochód sam się nie myje. I tak z dnia na dzień jest coraz bardziej brudny, a ja coraz bardziej nie mam ochoty pojechać z nim na myjnię.
- Naszoklasowo: niektóre niewiasty wcale się nie zmieniają z wiekiem i chwała im za to.
- Korn dał czadu!

Kraków - Pauza na Floriańskiej
czwartek, 14 luty, 2008 at 11:07 przed południem | In Abstrakcyjne | 1 Comment
Idzie wiosna
poniedziałek, 11 luty, 2008 at 10:43 przed południem | In Abstrakcyjne | No CommentsZniknęły tablice “piasek drogowy”, “Sól tanio!!!” i “Łopaty do śniegu”. Na ich miejsce pojawiły się takie z napisem “Drewno do kominków”. Po co komu łopata do śniegu, gdy czuć już wiosnę? Co z tego, że zimno jak pieron, skoro jest wciąż jasno gdy wychodzę z pracy ![]()
Blog at WordPress.com. | Theme: Pool by Borja Fernandez.
Entries and comments feeds.