Aerianizm?
niedziela, 22 czerwiec, 2008 at 9:16 am | In takietam | Leave a CommentOd 2 tygodni nie jem mięsa. Bo tak. Bez podłoża ideologicznego. Byłam na wyjeździe jogowym, mięsa nie dawali, stwierdziłam, że taki tryb żywienia mi pasuje. Więc żegnajcie karkóweczki, paróweczki i szyneczki.
Odstawiłam nabiał. Metodą prób i błędów potwierdziłam przypuszczenia, że to nabiał robi mi krzywdę w przewód pokarmowy.
Tak więc chwilowo moją dietę można określić jako wegańską z dodatkiem ryb i jajek.
Ale miało być o diecie aeriańskiej… wczoraj coś się stało, że żołądek odmówił współpracy. Nie, nic, wcale, odczep się, nic mi tu nie wrzucaj. Obecnie więc przy życiu utrzymują mnie produkty mojego dawnego pracodawcy – kaszka ryżowa z malinami i z bananem.
No Comments Yet »
Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. Adres TrackBack
Dodaj komentarz
Blog na WordPress.com. | Theme: Pool by Borja Fernandez.
Entries and comments feeds.