Wodne katastrofy
poniedziałek, 26 maj, 2008 at 10:42 am | In takietam | Leave a CommentPo kolei:
1. Strzeliła rurka doprowadzająca ciepłą wodę do kranu przy wannie. Efefekt – u mnie nic, sąsiedzi piętro niżej i dwa piętra niżej, oraz właściciele knajpy na parterze – szczerze mnie nienawidzą. Wydarzyło się to 28 kwietnia, lecz wciąż ślady są – przestrzeń pod wanną (zakafelkowana) się suszy, a gdy wyschnie to będzie można zamontować zdjęty kafel.
2. Prewencyjnie zostały skontrolowane pozostałe rurki – więc w łazience pod umywalką są nowe wężyki, a w kuchni – zaworki
3. Skoro bawimy się wodą – brat wymienił mi zawór i rurę prowadzącą wodę do pralki
4. Strzelił mi przedwczoraj wąż odprowadzający brudną wodę ze zmywarki…
5. …a w tym samym czasie postanowiłam puścić pranie – brat za słabo przykręcił zawór pralkowy – więc i kuchnia i łazienka mi znów pływały.
Stan aktualny jest taki, że w łazience już nic nie cieknie, w kuchni jest zaślepka przy syfonie (żeby dało się używać zlewu), a ja poluję na rurę do zmywarki. Już wiem, że w serwisie Whirlpoola wciąż panuje głęboki PRL. Bleeeee
No Comments Yet »
Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. Adres TrackBack
Dodaj komentarz
Blog na WordPress.com. | Theme: Pool by Borja Fernandez.
Entries and comments feeds.