Zachciało mi się ekologii
piątek, 4 kwiecień, 2008 at 4:34 pm | In Abstrakcyjne | 1 CommentW kuchni stała wielka, stara drukarka laserowa. Wielka i ciężka, a na dodatek kompletnie popsuta. Postanowiłam się jej pozbyć w ekologiczny sposób. Zadzwoniłam do firmy Remondis po radę. I cóż? Mogę przywieźć do nich grata, oni sami go nie zgarną. No dobrze… (mój zapał ekologiczny wciąż się jako-tako trzymał). Z pomocą Silnego Chłopa przemieściłam drukarę do bagażnika samochodu. Pojechałam w dzikie stepy Azji i Siekierek do Remondisu. Oczywiście na wstępnie niemiły cieć mnie opieprzył, że stanęłam nie na tym parkingu co trzeba. Poszłam do biura, wyłuszczyłam w czym rzecz, pan zza lady niechętnie udał się gdzieś wgłąb by dowiedzieć się co dalej ze mną. W końcu pokazał mi, że o tam, za tymi blaszakami (rrrany, tam są same blaszaki!) będzie kontener na elektronikę. I że na pewno ktoś mi pomoże wyjąć grata z bagażnika. No dobra, wtoczyłam się na teren zakładu, mijając szeregi kubłów i kontenerów na śmieci, śmieciarek takich i owakich, piramidy śmieci poubijanych w kostkę… Dalej już była tylko cementownia, więc zawróciłam i zatrzymałam się pod niewielkim budyneczkiem z napisem Remondis. Niepewnym krokiem wlazłam do środka (mój zapał ekologiczny plątał się gdzieś nieśmiało w okolicach kostek) i wpakowałam się do pierwszego pokoju na przeciwko. Akurat tam właśnie stacjonują członkowie zarządu tejże zacnej firmy. I w ten oto sposób, z bagażnika starą i sypiącą na lewo i prawo tonerem drukarkę, wyjmował wyfiokowany i wygarniturzony pan. I chwała mu za to.
Aczkolwiek gdy znowu mnie najdzie na ekologiczne pozbywanie się zbędnej elektroniki, zastanowię się trzy razy czy aby na pewno tego chcę.
Blog at WordPress.com. | Theme: Pool by Borja Fernandez.
Entries and comments feeds.