Out of office
piątek, 20 lipiec, 2007 at 4:34 pm | In korporacyjne | No CommentsThank you for your e-mail.
Currently I’m on holiday with no access to my e-mails and very rare access to my mobile phone. I’ll be back on Thursday 16.08.2007.
Best regards,
Agnieszka
Przychodzą, odchodzą
piątek, 20 lipiec, 2007 at 3:05 pm | In korporacyjne, takietam | No CommentsWłaśnie przeczytałam maila od Abdula. Odchodzi, już nie będzie nas supportował.
No kto by się spodziewał, że mnie to dziabnie. Zdążyłam się do niego przyzwyczaic a nawet i polubić, mimo, że widzieliśmy się tylko przez dwa dni. Ale dręczyłam go telefonicznie nawet i w weekendy. No szkoda. Trzeba będzie się zaprzyjaźnić z innym Hindusjaninem z Frankfurtu.
Współczynnik geekowatości
piątek, 20 lipiec, 2007 at 6:45 przed południem | In takietam | No CommentsAż się zdziwiłam. Czas pomyśleć nad pryncypiami.
80% Geek
(ech, żeby wordpressowi dało się po prostu wkleić ten kawałek kodu który oni dają i żeby nie olewał styli…)
rolki po raz kolejny
wtorek, 17 lipiec, 2007 at 10:45 pm | In takietam | No Comments 1. pozytywnie się zmęczyłam
2. wjechał we mnie rowerzysta, wylądowałam na trawniku, ofiar w ludziach brak
3. towarzysz mojego śmigania (obiecałam, że nie powiem kto to, sam się ujawni jak już do tego dojrzeje) coraz ładniej jeździ
4. ustaliliśmy, że nasza zażyłość jest zaawansowana na tyle, żebym trzymała w kieszeni jego okulary i komórkę
5. na koniec padł tekst “oddawaj moje skarpetki!”
6. wskoczenie w suche koszulki nic nie zmieniło, po chwili znowu było nam grząsko i “czuliśmy się”
7. i w ogóle było bardzo sympatycznie
Ech, znak czasów, kobieta po uroczym spotkaniu odwozi faceta do domu :>
update: a dzisiaj w samochodzie znalazłam jego tshirt.. oddać, czy może sprzedać na Allegro?
Ewakuacja
poniedziałek, 16 lipiec, 2007 at 1:41 pm | In korporacyjne | No CommentsPrzed budynkiem tłum, windy zablokowane, schody zablokowane, ochrona nie chce powiedzieć czy to ćwiczenia czy coś serio się dzieje. Ot, spóźniłam się do pracy i zastała mnie taka atrakcja.
Poszłam więc na ploty do drugiego budynku, po 20 minutach było już po wszystkim.
…a w windzie śmierdziało przypalonymi tostami. Smacznego tym, którzy uatrakcyjnili nudny poniedziałkowy poranek.
rolki
niedziela, 15 lipiec, 2007 at 10:16 pm | In korporacyjne | No Comments1:0 dla grawitacji. A teraz szybciutko okład z altacetu, bo mi kolano puchnie.
przedwyjazdowo
niedziela, 15 lipiec, 2007 at 6:05 pm | In takietam | 4 CommentsEkwipunek:
- sztormiak hardcore’owy - kurtka
- sztormiak hardcore’owy - portki
- sztormiak zwyczajny - kurtka
- buty neoprenowe
- rekawiczki neoprenowe
- rekawiczki z obciętymi palcami (o zgrozo, musiałam sobie kupić xs!)
- bielizna termiczna niskosmrodliwa : majty, podkoszulek, bluzka z długimi rękawami, kalesony
- dwie cienkie bluzki polarowe (decathlon) i ukochany Jack Wolfskin
- sweter polarowy 250
- czapka z windstoperem
- sandały
…i wiele wiele innych gadżetów.
Patrząc przez okno…
środa, 11 lipiec, 2007 at 9:09 pm | In takietam | 2 CommentsSiedziałam w kawiarni w towarzystwie uroczej blondynki, sącząc kawę i wcinając ciacho. Najpierw zobaczyłam Marcina frunącego drugą stroną ulicy — nie byłabym sobą gdybym nie zadzwoniła do niego strasząc go nieco :>
A później stało się coś niesamowitego. Zobaczyłam znajomą postać, on także skierował wzrok w stronę szyby za którą się czaiłam, nasze spojrzenia się skrzyżowały i… tak, to On! Kolega sprzed wielu lat, o którym ostatnio intensywnie myślałam, usiłowałam guglać, linkedinić. Po prostu szedł ulicą i mnie zauważył przez szybę. Oczywiście odwaliliśmy scenę jak z taniego romansidła: uściski, cmoki, “och nic się nie zmieniłaś”, “ach jesteś uroczy jak zwykle” wymiana numerów telefonów… Koniecznie musimy się wkrótce spotkać i pogadać.
Morał z tego taki, że warto chodzić z Uleńką na kawę ![]()
tekst tygodnia
poniedziałek, 9 lipiec, 2007 at 2:45 pm | In takietam | No CommentsAnna: w średniowieczu spaliliby cie na stosie za takie diabelskie szepty :>
W słuchawkach Linkin Park, naprawdę starałam się nie śpiewać, więc odcięłam sobie fonię - jak widać nieskutecznie. Anka siedzi jakieś 1.5m ode mnie :>
Blog at WordPress.com. | Theme: Pool by Borja Fernandez.
Entries and comments feeds.
